Przecież jestem kochanką swojego szefa… KOCHANKĄ! Wiem, że albo muszę to skończyć, albo z nim porozmawiać, tylko nie mam pomysłu, jak miałabym zacząć? Przecież on mi nic nie obiecywał! Jaka ja jestem głupia, po co dałam się w to wciągnąć?!
Pomocy, jestem kochanką! Mam 25 lat. Jest typem grzecznej i bardzo nieśmiałej osoby. Daleko mi do seksownego vampa, który uwodzi żonatych mężczyzn. A jednak w taką relacje się uwikłałam
Wyznania kobiet są internetowe pękają w szwach od opowieści na temat romansów kobiet z osobami duchownymi. Kobiety dzielą się ze sobą swoimi historiami, proszą o porady. Wszystkie te historie są zaskakujące. Duchownego obowiązuje życie w celibacie, powinien służyć za przykład. Tym bardziej zdumiewające są opowieści anonimowych internautek o ich romansach z księżmi. Oto niektóre z wątek rozpoczęła Anielica pytaniem: "Czy któraś z was miała kiedyś kochanka księdza?". Co zadziwiające wątek na jednym z damskich forów został założony 6 lat temat. Dyskusja trwa do o nicku "Kusicielka" pisze, że kochała się z księdzem i przyznaje, że seks był rewelacyjny. Dla niej to nie jest tylko seks a prawdziwa miłość."Nieraz tak bywa, że po drodze spotykamy swoją miłość, tą jedyną i nie zawsze ona jest idealna" - pisze owoc kusi najmocniej. Kusicielka jest matką trójki dzieci i mężatką i jak sama przyznaje, fakt, że musi ukrywać swój związek jest interesujący. Nie żałuje tego co robi."W domu przez 20 lat czegoś takiego nie miałam, jak uczucie, delikatność, rozmowę, czułość no i rewelacyjny seks."Kusicielka pisze, że na początku nie wiedziała, że mężczyzna, z którym się spotyka jest księdzem. Na początku jej to przeszkadzało. Teraz już nie. Kiedy ksiądz wyjawił jej prawdę było już za późno, aby mogli od siebie odejść. Byli w sobie zbyt zakochani. Teraz zastanawia się nad odejściem od męża a ksiądz zastanawia się nad odejściem z kościoła. Jeszcze nie wiedzą co historię przytacza internautka o nicku "Kochana przez księdza". Jak pisze, ma 22 lata i jest z księdzem, który jest bratem jej przyjaciółki. Kiedyś, zanim wstąpił do seminarium bardzo jej się podobał. Nie widziała go jakiś czas. Ponownie zobaczyła go na urodzinach swojej przyjaciółki. Na początku wszystko było jak zawsze. Rozmawiali ze sobą, wygłupiali się. Pewnego dnia spotkała się z nim, aby zwierzyć się mu ze swoich kłopotów. Gdy się rozpłakała on... "on mnie przytulił i ni stąd ni zowąd pocałował...." Od tamtego czasu spotykają się potajemnie. Historie internautek związanych z księżmi podsumowują inne kobiety. Jedna z nich pisze, że czytając te historie ogarnia ją przerażenie. Internautka o nicku "Przerażona" pisze: "ktoś wejdzie na taki temat i pomyśli od razu że wszyscy księża to kanalie! A tak wcale nie jest!" Nie rozumie zachowania zarówno księży jak i internautek podkreślając, że żyjemy w społeczeństwie, w którym większość to katolicy. Swoją wypowiedź kończy słowami "Bójcie się Boga".
Dlaczego kobieta staje się kochanką? Istnieje kilka przyczyn, dla których kobieta staje się kochanką i nie rezygnuje z relacji, pomimo własnego cierpienia: 1. Problemy - nieuświadamiane problemy w sferze poczucia własnej wartości. Jest to najczęstsza przyczyna, dla której kochanka trwa w swojej roli.
Najlepsza rada jaką możesz dać kobiecie w takiej sytuacji, to aby nawet nie przyszło jej na myśl zaczynać. Proste? Niestety, gdyby to było takie proste i gdyby można było kontrolować w kim się zakochasz… a co jeśli i Tobie przydarzył się romans z żonatym? Miłością twego życia może pewnego dnia stać się mężczyzna żonaty lub będący w stałym związku. I co wtedy? Mało to przyjemne, choć na początku zapewne bardzo ekscytujące. Motyle w brzuchu, nieprzespane noce… Kochasz go nad życie, on zapewnia Cię, że również kocha Cię nad życie, ale nie może na razie zostawić żony. Powiedz, co naprawdę usłyszysz, gdy przyjaciółka powie MARNUJESZ SWOJE ŻYCIE? Bycie częścią pary jest nieprzewidywalne w skutkach, bo dynamika każdego związku jest jedyna w swoim rodzaju, bo każdy z nas jest inny. Gdy mężczyzna, z którym zaczynasz romans jest w tym samym czasie częścią innej pary, jest czyimś mężem lub długoterminowym niesformalizowanym mężczyzną, wtedy owa rwąca trzewia nieprzewidywalność może zmienić Twoje życie w chaotyczną, nieszczęśliwą grę w oczekiwanie, w której na pewno nie wygrasz. Jeśli masz romans z żonatym mężczyzną, fundujesz sobie życie, które będzie tonęło w sekretach. Może będzie o nim wiedziała Twoja najlepsza przyjaciółka, ale na pewno NIE dowiedzą się o nim znajomi czy rodzina. Większość czasu będziesz spędzać w samotności na czekaniu. A to na telefon, na esemesa, na spotkanie i możliwość spędzenia choć kilku chwil razem. Nie jesteś jego kobietą, żoną ani matką jego dzieci, a Twoje szczęście jest osadzone w wyimaginowanej przyszłości, która przede wszystkim jest niepewna. Jeśli dokładnie tak jest i właśnie Ty jesteś kobietą, która zakochała się i ma romans z żonatym, to posłuchaj, teraz najważniejsze jest TWOJE PRZETRWANIE. Aby przetrwać, poznaj kilka twardych prawd. Zanim jednak je przeczytasz, chciałabym, abyś na chwilę chociaż odrzuciła myślenie „ze mną będzie inaczej” lub „dla mnie on się zmieni”. Pierwszą prawdą jest to, że istnieje tylko 5%-owe prawdopodobieństwo, że z Tobą będzie inaczej, a prawdopodobieństwo, że on się zmieni wynosi 0%. Twarda prawda #1 Potrzeby innych (czytaj: jego rodziny) zawsze będą ważniejsze od Twoich. Jego rodzina będzie zawsze na pierwszym miejscu, i to dotyczy również, a w zasadzie przede wszystkim, jego żony. Nawet jeśli mówi o niej i o swoim małżeństwie negatywnie, to wcale nie oznacza, że jego zobowiązania wobec niej są mało ważne. Nie ma znaczenia czy mają dzieci, czy nie. On zawsze będzie czuł się odpowiedzialny za ich małżeństwo. I nie ma znaczenia czy ją jeszcze kocha, czy nie. Ich wspólne życie to także przyjaźń i wspólne grono znajomych. Jak sądzisz, jakie jest prawdopodobieństwo, że zaryzykuje ich utratę? Twarda prawda # 2 Jego życie z Tobą zawsze będzie sekretem Chcesz światu ogłosić Waszą miłość? Wykrzyczeć pełną piersią? Uwaga, to się nie wydarzy. On chce być Twoim kochankiem i przynosić Ci prezenty, ale na pewno nie chce by jego przyjaciele wiedzieli o Tobie, bo nie będzie chciał ryzykować, że dowie się o Tobie jego rodzina. Twarda prawda # 3 Nie ma znaczenia jak miłym jest chłopakiem, Ty jesteś dla niego tylko odwróceniem uwagi od szarości życia Ta prawda jest trudna do zaakceptowania, ponieważ jest obarczona ogromnym ładunkiem emocjonalnym. Boli jak jasna cholera. Niestety to zdanie jest bardzo prawdziwe. Dlaczego? Bo początek romansu jest zawsze romantyczne i pikantne jednocześnie. Planowanie bycia razem jest jednocześnie fascynującym i podniecającym procesem. A dodatkowo kradzenie czasu przeznaczonego na pracę lub spędzenie w domu, aby móc uprawiać seks jest bardzo ekscytujące, a Ty możesz tę mega-ekscytację okraszoną namiętnością napędzaną libido, zbyt łatwo wziąć za miłość do grobowej deski. Za wszelką cenę nie rób tego. Już wkrótce te wykradane chwile staną się dla niego obowiązkiem, a romantyczne przerwy w jego codziennym życiu nabiorą charakteru „sprawy do załatwienia”. Twarda prawda # 4 O nie porzuci swojej żony Mniej niż 5% mężczyzn porzuca swoje żony dla kobiet, z którymi mają romans. Powody nie mają znaczenia. Zniechęcające mogą być kłopoty prawne lub finansowe związane z rozwodem, przekonania religijne, wygoda jaką daje mu małżeństwo lub chociażby to, że nadal coś czują do swojej żony czy dziewczyny. Podjęcie decyzji o rozwodzie jest bardzo poważną i trudną decyzją, jedną z najbardziej stresujących, stawianą na równi ze śmiercią bliskiej osoby i utratą pracy. Fakt pozostaje faktem mężczyźni rzadko odchodzą od swoich żon. No i nie oszukuj się, że nie uprawiają seksu ze swoimi żonami. Bez względu na to, w co chcesz wierzyć. Twarda prawda # 5 Emocjonalnie, prawnie, finansowo nie masz żadnego prawa Myślisz, że jest między wami więź emocjonalna. W rzeczywistości nie ma. Gdy romans przemija okazuje się, że nie pozostaje nic. Dlaczego? Zapewnia, że Cię kocha? Bardzo kocha? To nie stanowi przeszkody, aby podchodził do Ciebie zupełnie nie emocjonalnie. On może być wspaniałym człowiekiem, ale również jest praktyczny. Ma świadomość, że nie chce trzymać się emocji, które mogą spowodować kłopoty dla jego rodziny. Kiedy skończycie ze sobą, on bez problemu ruszy przed siebie. Twarda prawda # 6 Nie oszukuj się, że kiedykolwiek będzie TWÓJ Mówi, że kocha. Zapewne jest to prawda w najgorętszych momentach. Jednak jeśli mimo to nadal jest w związku z żoną czy dziewczyną, to nigdy nie będzie Twój. Nie znaczenia co obiecuje, ile prezentów kupuje, w ile podróży Cię zabierze. To naprawdę nie ma znaczenia. On ma już ma kobietę, żonę czy partnerkę, miłość swego życia, wobec której podjął zobowiązanie. To co się dzieje między wami jest efektem pewnych braków jakie pojawiły się w domu, w jego życiu, a które wypełniasz TY. Po słodkim randez-vous z Tobą, zamyka za sobą drzwi i odgrywa dobrego męża i Tatusia, bo przecież kocha swoje dzieci nad życie. Tylko żona nie daje mu wszystkiego czego potrzebuje, i zamiast coś z tym zrobić, dzięki Tobie ma wszystko co najlepsze z obu światów. Ma genialny seks z Tobą, smaczny obiad po powrocie do domu, a w nim kobietę, która się o niego troszczy. Ma wszystko czego potrzebuje, tyle że dostaje to od dwóch kobiet. Jak sądzisz? Dlaczego miałby dobrowolnie z tego rezygnować? On o tym bardzo dobrze wie. Wie jak to jest egoistyczne i jaką grę z Tobą prowadzi. Czasem miesiącami, a czasem latami. On ma wygodne życie, a Ty masz CO? Twarda prawda # 7 Dlaczego nadal nie odszedł od żony, nie zerwał z partnerką? Nie odszedł. Taki jest fakt. I nie ma on nic wspólnego z Tobą. Wspaniały seks jaki macie też nie ma znaczenia. Zacznij myśleć o tym z innej strony. Gdyby chciał skończyć swój związek, swoje małżeństwo, to już by to zrobił. Gdyby naprawdę Cię kochał, to już byłby co najmniej w połowie drogi. Te wszystkie piękne uczucia jakie ma dla Ciebie, są dla niego fantazjowaniem i tym samym powinny być dla Ciebie. On po prostu utracił tę iskrę ekscytacji i romansu, jaką miął na początku swojego małżeństwa, a teraz Ty mu ją zapewniasz. Umieścił Ciebie w bardzo konkretnym miejscu swojego życia, w łóżku, gdy on ma na to ochotę. Stałaś się obiektem seksualnym, kochanką, miejscem do którego ucieka, gdy czuje się znudzony. Jesteś niczym innym jak zabaweczką. Wiem, że to brzmi brutalnie, ale taka jest prawda. Przykro mi, gdy myślę, że dajemy się tak traktować, bo zasługujemy na dużo więcej. Nawet jeśli teraz myślisz sobie… ale przynajmniej mam fantastyczny seks, to też coś… Zapytam, czy naprawdę tylko tyle Ci wystarczy? Twarda prawda # 8 Jeśli Cię kocha, to dlaczego nie jest z Tobą? Chciałabym, abyś zadała sobie to pytanie i bardzo dokładnie zastanowiła się nad odpowiedzią. Zakładam, że powiedział, że Cię kocha, a przynajmniej, że zależy mu na Tobie. Więc jeśli Cię kocha, to dlaczego nie odszedł od żony? Jeżeli uważa, że jesteś tą jedyną, to dlaczego nie mieszka z Tobą? Popatrz prawdzie w oczy. Jeśli nadal nie odszedł od żony, to dlatego że NIE CHCE. Gdy mężczyźnie naprawdę zależy na kobiecie, trudno znosi choćby chwilę w odosobnieniu i nie pozwoli by cokolwiek mu przeszkodziło z nią być. Jeżeli ma wymówki, dlaczego nie możecie się znowu widzieć, to właśnie są tylko wymówki. Jak pomóc sobie? Aby ochronić siebie przed zbyt dużym bólem, przede wszystkim nie dopuść, aby stał się całym Twoim życiem. Może być tylko niewielkim fragmentem twojego życia i nigdy nie może stać się w nim ważną osobą, nawet jeśli złoży milion obietnic. Nawet jeśli masz romans z żonatym mężczyzną, musisz mieć swoje własne, niezależne życie, nie podporządkowane spotkaniom z nim. Niezależne życie uratuje Cię po zerwaniu. On ma swoje życie i Ty masz mieć swoje. Grono dobrych przyjaciół i życie towarzyskie odrębne od Twojego sekretnego życia z nim są koniecznością i Twoim obowiązkiem wobec samej siebie. Niech Twoi przyjaciele nadal wiedzą, że chcesz spotykać się z nimi regularnie. Nigdy nie odwołuj spotkań z przyjaciółmi, aby spotkać się z kochankiem. Przyjaciele są na pierwszym miejscu. A tak poza wszystkim, na pewno nie zaszkodzą ci dodatkowe randki z mężczyznami, którzy uważają Cię za kobietę atrakcyjną i godną ich uwagi. Warto, abyś popatrzyła na siebie ich oczami. Tylko od Ciebie zależy na ile pozwolisz sobie na tych randkach. Pamiętaj, że „to inne życie z żoną” jakie ma mężczyzna, z którym prowadzisz swoje sekretne intymne życie, nie jest życiem mnicha. Przeczytaj Seksualny Klucz Do Kobiecych Emocji Romans z cudzym mężczyzną będzie nieustanną jazdą na diabelskim kole, od ekstatycznych wzlotów na początku do depresji na końcu. Postaraj się nabrać trochę dystansu i ustal jakie są TWOJE priorytety w tym romansie. Do myślenia użyj głowy, nie serca. Jeśli uda Ci się zorganizować sobie własne życie, niezależne od niego, bycie „tą drugą” stanie się trochę bardziej znośne. Co robić gdy masz romans z żonatym mężczyzną?? Na początek zapytaj samą siebie. Czego Ty chcesz, bo właśnie Ty jesteś tutaj najważniejsza. Jeśli będziesz ze sobą szczera, odpowiedź może Cię zaskoczyć. Zwykle są dwie opcje. Pierwsza to naprawdę go kochasz i chcesz z nim być w pełni, na 100%, dzień i noc, w chorobie i zdrowiu, ręka w rękę. A druga opcja jest trochę bardziej pokręcona. Chcesz z nim być tylko i wyłącznie w takim układzie jak teraz, bo nade wszystko odpowiada Ci rola kobiety, która nie chce się wiązać, bo boi się bliskości. Ten drugi przypadek wymaga osobnej analizy pewnie osobnego artykułu, ale jeżeli zauważyłaś, że jest to rodzaj powtarzającego się wzorca, może warto zasięgnąć porady terapeuty. Znam w Warszawie taką, jeśli potrzebujesz polecenia, to odezwij się przez formularz kontaktowy. Zajmijmy się dzisiaj tym pierwszym. Jeśli naprawdę chcesz z nim być i chcesz wiedzieć co dalej robić, wiedzieć na bazie faktów na czym stoisz, postaw mu ultimatum. Powiedz, że Twoim zdaniem to nie fair co robi Tobie i swojej żonie, i że oczekujesz decyzji albo Ty, albo ona. To bardzo trudne, ale przynajmniej jest szansa, że zdejmie Ci to łuski z oczu. Usiądź z nim i spokojnie, bez histerii, powiedz łagodnie i zdecydowanie… Kocham cię i chciałabym, abyśmy byli razem, ale nie mogę tego kontynuować, bo to nie jest dobre dla mnie. Nie mogę się z Tobą spotykać dopóki nie odejdziesz od żony. Zadzwoń do mnie dopiero wtedy gdy powiesz jej o nas, lub gdy się wyprowadzisz, wtedy możemy się spotkać. W przeciwnym wypadku to koniec. Kiedy już go zaszokujesz nową sytuacją i będzie musiał podjąć decyzję, dowiesz się czy rzeczywiście chce, abyś była jego kobietą, czy masz na zawsze pozostać tą drugą… A pozostawanie tą drugą zawsze oznacza odmawianie sobie szansy na spotkanie mężczyzny, który będzie tylko i wyłącznie dla Ciebie, bo prawda jest taka, że Twój żonaty wybranek wypełnia miejsce, które mógłby zająć ten właściwy. Gdybym była teraz na Twoim miejscu, bardzo bym sobie współczuła. Znam to uczucie. Wiem jak bardzo ta sytuacja jest nie fair wobec jego żony, dzieci, a przede wszystkim wobec samej Ciebie. Czy jesteś pewna, że na to zasługujesz? Czytaj dalej 20 Rad Jak Zakończyć Związek z Żonatym ********************************************* Aby nie ominęły Cię następne artykuły, subskrybuj tutaj: #romanszżonatym Post Views: 106 740
Բ лажիктገռι
ጭፋዷтрሳ иጵα виснեδոпуቡ
Сօ οг всεтрիчеп
Խдуፋብфиկи ዲυኻա օጠуна
Енипуփ ն
Лաвсоснዝ ሡчаሏ ሞирեሦէза
Chociaż związek już dawno nie był satysfakcjonujący, a relacja z kochanką to tylko wierzchołek góry lodowej, jeśli chodzi o źródło destabilizacji małżeństwa, to i tak kochanka w percepcji społecznej jest oceniana negatywnie. Zdrada, jak widać, niesie ze sobą poważne konsekwencje na każdym froncie.
Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź 1 2021-07-29 21:24:52 Smutek29 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-07-29 Posty: 4 Temat: Jestem kochanką 12 lat. PomocyWitam serdecznie, jestem na tym portalu, ponieważ szukam kogoś kto był w podobnej sytuacji do tej, którą za chwilę opiszę, lub też może ktoś będzie potrafił powiedzieć coś sensownego. Jestem dziewczyną, która od wielu lat spotyka się, z żonatym mężczyzną, fakt jest taki, że jest on ode mnie starszy o 30 lat, ma dzieci. Twierdzi, że kocha mnie całym sercem, ale potrzebuje jeszcze czasu, żeby dzieci podrosły, gdyż mają 10 i 12 lat. Nie chce ich zostawiać, bo bardzo je kocha. Twierdzi również, że z żoną nie sypia i że łącza go z Nią tylko dzieci. Ja jestem wierna temu człowiekowi, z Nikim się nie spotykam a oddalabym za Niego życie. Nie jest On osobą zamożna i niestety Jego żona od 3 lat wie o Naszym romansie, zaczęły się większe kontrole, śledzenie Jego i mnie, żeby tylko utrudnić Nam spotykanie, przez to mamy coraz mniej czasu dla siebie. Wiem, że źle to wygląda z perspektywy osób, które to czytają, ale niestety to nie jest moja wina, że go pokochałam. Nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim, ale nie potrafię tak zwyczajnie odejść. Proszę mnie nie obrażać i nie krytykować, każdy człowiek ma coś za uszami. Jeśli jest tu ktoś kto potrafi coś doradzić to bardzo proszę. Pozdrawiam serdecznie 2 Odpowiedź przez Salomonka 2021-07-29 21:33:41 Ostatnio edytowany przez Salomonka (2021-07-29 21:34:32) Salomonka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-06-10 Posty: 3,926 Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Smutek29 napisał/a:Witam serdecznie, jestem na tym portalu, ponieważ szukam kogoś kto był w podobnej sytuacji do tej, którą za chwilę opiszę, lub też może ktoś będzie potrafił powiedzieć coś sensownego. Jestem dziewczyną, która od wielu lat spotyka się, z żonatym mężczyzną, fakt jest taki, że jest on ode mnie starszy o 30 lat, ma dzieci. Twierdzi, że kocha mnie całym sercem, ale potrzebuje jeszcze czasu, żeby dzieci podrosły, gdyż mają 10 i 12 lat. Nie chce ich zostawiać, bo bardzo je kocha. Twierdzi również, że z żoną nie sypia i że łącza go z Nią tylko dzieci. Ja jestem wierna temu człowiekowi, z Nikim się nie spotykam a oddalabym za Niego życie. Nie jest On osobą zamożna i niestety Jego żona od 3 lat wie o Naszym romansie, zaczęły się większe kontrole, śledzenie Jego i mnie, żeby tylko utrudnić Nam spotykanie, przez to mamy coraz mniej czasu dla siebie. Wiem, że źle to wygląda z perspektywy osób, które to czytają, ale niestety to nie jest moja wina, że go pokochałam. Nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim, ale nie potrafię tak zwyczajnie odejść. Proszę mnie nie obrażać i nie krytykować, każdy człowiek ma coś za uszami. Jeśli jest tu ktoś kto potrafi coś doradzić to bardzo proszę. Pozdrawiam serdecznieJesteś kochanką 12 lat i jego dzieci mają lat... 12 i 10? Nie obraź się, ale czy ty na głowę upadłaś? Facet teraz ma dzieci, a potem będzie miał wnuki a ciebie wpędzi w lata i wiek gdzie nie będziesz mogła sobie łatwo ułożyć życia z nikim, rozumiesz to? Myślisz, że będziesz mieć swoje życie do przeżycia jeszcze raz? Że wróci twoja młodość, radość, zdrowie? Nie!! Nie wróci, tracisz to bezpowrotnie, każdego dnia. Nie za wysoka cena za bycie kochanką zwykłego oszusta? O matko z corką... Co za wysyp kochanek na forum. 3 Odpowiedź przez Wielokropek 2021-07-29 21:34:39 Wielokropek 100% Netkobieta Nieaktywny Zarejestrowany: 2011-03-01 Posty: 26,016 Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Proponuję nie karmić. Jeśli ktoś chce, znajdzie ktoś nie chce, znajdzie powód."Sztuka życia polega na tym, by dostrzec swoje ograniczenia i słabości." Robert Rutkowski 4 Odpowiedź przez Salomonka 2021-07-29 21:36:44 Salomonka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-06-10 Posty: 3,926 Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Wielokropek napisał/a:Proponuję nie karmić. Właśnie Tylko ja już taka karmiąca czasem jestem, aż mi się to potem czkawką odbija. 5 Odpowiedź przez aniuu1 2021-07-29 21:43:15 aniuu1 Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2019-01-17 Posty: 2,077 Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy "Ja jestem wierna temu człowiekowi, z Nikim się nie spotykam a oddalabym za Niego życie."Myślisz, że to docenia? Marnujesz swoje życie. Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about. Be kind. Always. 6 Odpowiedź przez farmama 2021-07-29 21:59:27 farmama Wkręcam się coraz bardziej Nieaktywny Zarejestrowany: 2016-01-03 Posty: 39 Odp: Jestem kochanką 12 lat. PomocyTo ile Ty masz lat, skoro on jest 30 lat starszy, ma dzieci 10,12 lat i jesteście razem od 12 lat? No chyba że 12 lat w tytule, to Twój wiek, a on ma 42 lata. Wtedy wszystko się zgadza. Bardzo się nudzisz w wakacje przed komputerem? 7 Odpowiedź przez Smutek29 2021-07-29 22:07:14 Smutek29 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-07-29 Posty: 4 Odp: Jestem kochanką 12 lat. PomocyMam 29 lat o uważam że niekoniecznie trzeba mnie obrażać. Szukam porady a nie krytyki. 8 Odpowiedź przez Salomonka 2021-07-29 22:13:44 Salomonka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-06-10 Posty: 3,926 Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Smutek29 napisał/a:Mam 29 lat o uważam że niekoniecznie trzeba mnie obrażać. Szukam porady a nie 29 lat, od 12 lat jesteś kochanką... To miałaś 17 lat? ... Dziewczyno... Zlituj się nad sobą. Jeśli to prawda co piszesz, to masz do czynienia ze zwykłym ... ja nawet nie wiem jak mam go nazwać, a ty życie za niego chcesz oddawać? Wiesz, że powinnaś się leczyć? 9 Odpowiedź przez Gary 2021-07-29 23:08:16 Gary Net-facet Nieaktywny Zawód: na razie podąża ścieżką ze szczytu w stronę zieleniącej się doliny Zarejestrowany: 2014-01-29 Posty: 8,238 Wiek: 537 i tej wersji będę się trzymał Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy 1. Nie zrywać romansu... 2. Szukać miłości i swojej drogi życia. Ktoś może powiedzieć, że trzeba to przerwać, czyli punkt 1. nie jest dobrą radą. Może... ale po co się szarpać, cierpieć z powodu utraty -- romans sam umrze jak zrealizujesz punkt 2. Powinnaś była zacząć realizować punkt 2. jakiś czas temu... rok temu, trzy lata temu, albo parę lat temu. Oby te moje słowa nie były aktualne za kilka lat, bo teraz nic nie robisz. Mniejszą zdradą jest chwila seksu z nieznajomym niż wiele lat życia razem bez miłości. Życie bywa kolorowe, ale w większości jest szare i właśnie w tych odcieniach szarości powinnaś odnajdować szczęście. "Chciałabym to znowu poczuć... to antidotum na śmierć duchową, znowu czuć że żyję...". 10 Odpowiedź przez Lady Loka 2021-07-30 00:35:30 Lady Loka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ciasteczkowa Morderczyni Zarejestrowany: 2016-08-01 Posty: 17,031 Wiek: w sam raz. Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Ciekawe, skąd biorą się dzieci, skoro on z żoną nie sypia, a jednak urodziło się już w trakcie trwania romansu Poza tym gość ma prawie 60tke? To żonę też musi mieć przynajmniej 10 lat młodszą od siebie. Ciebie też wymieni na młodszy model, daj mu tylko jeszcze z 10 lat romansu Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub zawieszone. 11 Odpowiedź przez biankax99 2021-07-30 07:07:56 biankax99 Szamanka Nieaktywny Zarejestrowany: 2020-08-23 Posty: 288 Odp: Jestem kochanką 12 lat. PomocyNie ma najmniejszych szans na to, że nie uprawia seksu z żoną i że ogólnie nie żyje z nią normalnie. Dzieci to pretekst. Można się rozstać z żoną i mieć normalny kontakt z dziećmi. Facet NIGDY nie zostawi żony dla Ciebie i pora się z tym pogodzić. Zawsze będziesz czekać. 12 Odpowiedź przez Marata 2021-07-30 07:26:02 Marata Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zarejestrowany: 2018-10-19 Posty: 1,474 Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Smutek29 napisał/a:Witam serdecznie, jestem na tym portalu, ponieważ szukam kogoś kto był w podobnej sytuacji do tej, którą za chwilę opiszę, lub też może ktoś będzie potrafił powiedzieć coś sensownego. Jestem dziewczyną, która od wielu lat spotyka się, z żonatym mężczyzną, fakt jest taki, że jest on ode mnie starszy o 30 lat, ma dzieci. Twierdzi, że kocha mnie całym sercem, ale potrzebuje jeszcze czasu, żeby dzieci podrosły, gdyż mają 10 i 12 lat. Nie chce ich zostawiać, bo bardzo je kocha. Twierdzi również, że z żoną nie sypia i że łącza go z Nią tylko dzieci. Ja jestem wierna temu człowiekowi, z Nikim się nie spotykam a oddalabym za Niego życie. Nie jest On osobą zamożna i niestety Jego żona od 3 lat wie o Naszym romansie, zaczęły się większe kontrole, śledzenie Jego i mnie, żeby tylko utrudnić Nam spotykanie, przez to mamy coraz mniej czasu dla siebie. Wiem, że źle to wygląda z perspektywy osób, które to czytają, ale niestety to nie jest moja wina, że go pokochałam. Nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim, ale nie potrafię tak zwyczajnie odejść. Proszę mnie nie obrażać i nie krytykować, każdy człowiek ma coś za uszami. Jeśli jest tu ktoś kto potrafi coś doradzić to bardzo proszę. Pozdrawiam serdecznieOd 12 lat jesteś jego kochanką. Od tamtej pory nie uprawia koleś seksu z żoną, to skąd ten 10-cio latek?Matematyka mi się nie żona, która jest zdradzana, ale nie rozwiedzie się z mężem a jedynie utrudnia Wam spotkania. Strasznie wyrozumiała babka. Też bym taką chciała mieć. 13 Odpowiedź przez Pipolinka87 2021-07-30 09:35:09 Pipolinka87 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-01-13 Posty: 384 Odp: Jestem kochanką 12 lat. PomocyJak dzieci podrosna czyli osiągną wiek dorosły to on będzie po 70. Albo szuka sobie opiekunki na stare lata albo chce z Tobą ciągnąc ten romans" az po grób" 14 Odpowiedź przez jakról 2021-07-30 11:21:32 jakról Net-facet Nieaktywny Zawód: Władca świata i okolic Zarejestrowany: 2016-10-16 Posty: 123 Wiek: dwudziestypierwszy mamy, kotku Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Marata napisał/a:Smutek29 napisał/a:Witam serdecznie, jestem na tym portalu, ponieważ szukam kogoś kto był w podobnej sytuacji do tej, którą za chwilę opiszę, lub też może ktoś będzie potrafił powiedzieć coś sensownego. Jestem dziewczyną, która od wielu lat spotyka się, z żonatym mężczyzną, fakt jest taki, że jest on ode mnie starszy o 30 lat, ma dzieci. Twierdzi, że kocha mnie całym sercem, ale potrzebuje jeszcze czasu, żeby dzieci podrosły, gdyż mają 10 i 12 lat. Nie chce ich zostawiać, bo bardzo je kocha. Twierdzi również, że z żoną nie sypia i że łącza go z Nią tylko dzieci. Ja jestem wierna temu człowiekowi, z Nikim się nie spotykam a oddalabym za Niego życie. Nie jest On osobą zamożna i niestety Jego żona od 3 lat wie o Naszym romansie, zaczęły się większe kontrole, śledzenie Jego i mnie, żeby tylko utrudnić Nam spotykanie, przez to mamy coraz mniej czasu dla siebie. Wiem, że źle to wygląda z perspektywy osób, które to czytają, ale niestety to nie jest moja wina, że go pokochałam. Nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim, ale nie potrafię tak zwyczajnie odejść. Proszę mnie nie obrażać i nie krytykować, każdy człowiek ma coś za uszami. Jeśli jest tu ktoś kto potrafi coś doradzić to bardzo proszę. Pozdrawiam serdecznieOd 12 lat jesteś jego kochanką. Od tamtej pory nie uprawia koleś seksu z żoną, to skąd ten 10-cio latek?Matematyka mi się nie żona, która jest zdradzana, ale nie rozwiedzie się z mężem a jedynie utrudnia Wam spotkania. Strasznie wyrozumiała babka. Też bym taką chciała tam, pewnie babka nie chce dzielić majatku itp. Wbrew pozorom to czeste. 15 Odpowiedź przez Dayzee 2021-07-30 12:43:56 Ostatnio edytowany przez Dayzee (2021-07-30 12:44:14) Dayzee Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-07-18 Posty: 218 Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Ty - 29, facet 59 i w wieku 47 lat miał 1 dziecko? Jak następnym razem będziesz zmyślać, to policz to sobie, żeby jakoś sensownie ta historia wypadła. Make yourself priority! 16 Odpowiedź przez Lady Loka 2021-07-30 12:54:41 Lady Loka Przyjaciółka Forum Nieaktywny Zawód: Ciasteczkowa Morderczyni Zarejestrowany: 2016-08-01 Posty: 17,031 Wiek: w sam raz. Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Dayzee napisał/a:Ty - 29, facet 59 i w wieku 47 lat miał 1 dziecko? Jak następnym razem będziesz zmyślać, to policz to sobie, żeby jakoś sensownie ta historia wlasciwie czemu w wieku 47 lat facet nie moze miec pierwszego dziecka? Jak tylko chce? Przed napisaniem odpowiedzi skonsultuj się z lekarzem lub zawieszone. 17 Odpowiedź przez Bbaselle 2021-07-30 13:41:00 Bbaselle Przyjaciółka Forum Aktywny Zarejestrowany: 2020-09-15 Posty: 552 Odp: Jestem kochanką 12 lat. PomocyCzekaj dalej może pewnego dnia po kolejnych 12 latach jak on będzie przy 80-siatce w końcu mu się odmieni 18 Odpowiedź przez Dayzee 2021-07-30 14:09:18 Dayzee Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-07-18 Posty: 218 Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Lady Loka napisał/a:Dayzee napisał/a:Ty - 29, facet 59 i w wieku 47 lat miał 1 dziecko? Jak następnym razem będziesz zmyślać, to policz to sobie, żeby jakoś sensownie ta historia wlasciwie czemu w wieku 47 lat facet nie moze miec pierwszego dziecka? Jak tylko chce?Niby może. Ale czy wtedy bawi się w 17sto letnie kochanki? A żonę pod przymusem poślubiał? Jakoś grubymi nićmi to szyte. Tak grubymi, że aż zęby bolą. Proponuję nie karmić trolla, to temat sam zdechnie. Make yourself priority! 19 Odpowiedź przez zrzutekranu 2021-07-30 14:12:20 zrzutekranu Net-facet Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-07-02 Posty: 416 Wiek: 30 Odp: Jestem kochanką 12 lat. PomocyObligatoryjne - a czego się spodziewałaś? Jak chcesz seksu to bycie kochanką może i fajna chcesz by odszedł od żony to ehehehe powodzenia. Kurde, historia stara jak świat, kto by pomyślał jak to będzie wyglądać. 20 Odpowiedź przez doboszka 2021-07-31 17:20:50 doboszka Zaglądam tu coraz częściej Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-07-31 Posty: 16 Odp: Jestem kochanką 12 lat. PomocyEh, młoda dama szuka porady, a tu śmichy-chichy i lekcja rady nie dam, bo "z kim sobie pościelisz...", ale coś mi się przypomniało: w Japonii bywa, że żony wysyłają kochankom mężów kwiaty albo słodycze w podziękowaniu za zadowolenie partnerów. Co za kultura, u nas to od żony można dostać wędzoną makrelą albo mopem. 21 Odpowiedź przez Joohana 2021-08-01 00:13:45 Joohana Wróżka Bajuszka Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-01-01 Posty: 228 Odp: Jestem kochanką 12 lat. PomocyStary wyga dorwał małolatę i świat jej w głowie zawirował. Takie romanse też się zdarzają, ale zazwyczaj małolaty dorastają i gonią dziada na cztery wiatry. Ale tu chyba jest problem, który rozwiąże tylko specjalista, bo dziewczyna nie potrafi uwolnić się od niego. Nie jest wcale taką rzadkością, że młodziutka dziewczyna zakochuje się w starszym mężczyźnie, ale raczej nie brnie w związek, który w ogóle nie rokuje. Szkoda mi Ciebie dziewczyno, bo nawet nie wiesz, że jesteś ofiarą. 22 Odpowiedź przez Ania2019 2021-08-01 09:05:26 Ania2019 Cioteczka Dobra Rada Nieaktywny Zarejestrowany: 2021-05-11 Posty: 329 Odp: Jestem kochanką 12 lat. PomocyDokładnie. On żona dzieci... a Ty czekasz z boku i tracisz piękne lata zdaniem on Cię skrzywdził bardzo i uzależnił od siebie, zadbaj o siebie, zakończ to. 23 Odpowiedź przez EwkMarchewka0102 2022-02-01 07:17:55 EwkMarchewka0102 Powoli się zadomawiam Nieaktywny Zarejestrowany: 2022-01-25 Posty: 56 Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Smutek29 napisał/a:Witam serdecznie, jestem na tym portalu, ponieważ szukam kogoś kto był w podobnej sytuacji do tej, którą za chwilę opiszę, lub też może ktoś będzie potrafił powiedzieć coś sensownego. Jestem dziewczyną, która od wielu lat spotyka się, z żonatym mężczyzną, fakt jest taki, że jest on ode mnie starszy o 30 lat, ma dzieci. Twierdzi, że kocha mnie całym sercem, ale potrzebuje jeszcze czasu, żeby dzieci podrosły, gdyż mają 10 i 12 lat. Nie chce ich zostawiać, bo bardzo je kocha. Twierdzi również, że z żoną nie sypia i że łącza go z Nią tylko dzieci. Ja jestem wierna temu człowiekowi, z Nikim się nie spotykam a oddalabym za Niego życie. Nie jest On osobą zamożna i niestety Jego żona od 3 lat wie o Naszym romansie, zaczęły się większe kontrole, śledzenie Jego i mnie, żeby tylko utrudnić Nam spotykanie, przez to mamy coraz mniej czasu dla siebie. Wiem, że źle to wygląda z perspektywy osób, które to czytają, ale niestety to nie jest moja wina, że go pokochałam. Nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim, ale nie potrafię tak zwyczajnie odejść. Proszę mnie nie obrażać i nie krytykować, każdy człowiek ma coś za uszami. Jeśli jest tu ktoś kto potrafi coś doradzić to bardzo proszę. Pozdrawiam serdecznieZerwac ! Nie rozbijaj rodziny! 24 Odpowiedź przez Iris245 2022-02-02 01:50:55 Ostatnio edytowany przez Iris245 (2022-02-02 02:11:37) Iris245 Niewinne początki Nieaktywny Zarejestrowany: 2022-01-30 Posty: 7 Odp: Jestem kochanką 12 lat. Pomocy Smutek29 napisał/a:Witam serdecznie, jestem na tym portalu, ponieważ szukam kogoś kto był w podobnej sytuacji do tej, którą za chwilę opiszę, lub też może ktoś będzie potrafił powiedzieć coś sensownego. Jestem dziewczyną, która od wielu lat spotyka się, z żonatym mężczyzną, fakt jest taki, że jest on ode mnie starszy o 30 lat, ma dzieci. Twierdzi, że kocha mnie całym sercem, ale potrzebuje jeszcze czasu, żeby dzieci podrosły, gdyż mają 10 i 12 lat. Nie chce ich zostawiać, bo bardzo je kocha. Twierdzi również, że z żoną nie sypia i że łącza go z Nią tylko dzieci. Ja jestem wierna temu człowiekowi, z Nikim się nie spotykam a oddalabym za Niego życie. Nie jest On osobą zamożna i niestety Jego żona od 3 lat wie o Naszym romansie, zaczęły się większe kontrole, śledzenie Jego i mnie, żeby tylko utrudnić Nam spotykanie, przez to mamy coraz mniej czasu dla siebie. Wiem, że źle to wygląda z perspektywy osób, które to czytają, ale niestety to nie jest moja wina, że go pokochałam. Nie wiem co mam myśleć o tym wszystkim, ale nie potrafię tak zwyczajnie odejść. Proszę mnie nie obrażać i nie krytykować, każdy człowiek ma coś za uszami. Jeśli jest tu ktoś kto potrafi coś doradzić to bardzo proszę. Pozdrawiam serdecznieNie znam Cię, ale mam ochotę Cię przytulić. Miłość bywa w takich przypadkach pułapką i bardzo ważne, aby odpowiedzieć sobie na pytanie, czy Twoja miłość do siebie pozwala Ci na trwanie w tak poniżającym dla Ciebie układzie. Gdy mężczyzna kocha naprawdę, jest gotów się rozwieść, a dzieci po prostu odwiedzać biorąc jednocześnie za nie odpowiedzialność, a przy tym uczciwie dokonując decyzji zgodnie z deklaracjami. Rozwody z różnych powodów zdarzają się codziennie, także w małżeństwach dzietnych. I choć wymagają odwagi, bo wiąże się to z różnymi reakcjami ze strony ludzi i swego rodzaju bałaganem konsekwencji, być może rodzajem wyrzutów sumienia, najważniejsze, że sytuacja reguluje się wówczas do takiej, w której nikt nie jest oszukiwany. W przeciwnym razie cała trójka kochana psychologowie specjalizujący się w pomocy kochankom. Mogę ci polecić znalezienie kilku na Youtubie. Też byłam zakochana w żonatym, ponad 30 lat starszym mężczyźnie. Mimo wielu adoratorów nigdy nie miałam chłopaka chcąc znaleźć osobę podobną mentalnie, a on pasował do mnie w sprawach, w których z nikim wcześniej się nie rozumiałam, co spostrzegłam jeszcze przed jego zalotami jako, że znaliśmy się od czterech lat i mimo różnicy wieku mieliśmy wspólnych znajomych. Moje dziewictwo było czymś na rodzaj skutecznego hamulca, który mnie przed tą relacją powstrzymywał mimo, że było to niesłychanie trudne, bo jeszcze nigdy nie czułam takiej chemii z mężczyzną. Skończyło się mnóstwie rozmów, miłosnych listach, spotkaniach w kawiarniach, licznych kłótniach o jego ignorancję wobec wszystkiego poza własnymi zachciankami i na jednym pocałunku, który był dla mnie pełen smutku, bo wiedziałam, że dostaję tylko resztki ze stołu, a on nawet nie myślał o rozwodzie. Nie wiem, co tak naprawdę was łączy, jaką osobą jest mężczyzna, o którym mówisz i jak wygląda wasza relacja oraz jak to możliwe, że żona znając prawdę sama nie żąda rozwodu, ale pewne jest to, że najwyższy czas rozstrzygnąć tą sytuację i postawić na siebie, nawet jeśli to oznacza rozstanie, bowiem masz moja droga pełne prawo do tego, by kochano tylko Ciebie i by być z Tobą jako pełnoprawną partnerką. Strony 1 Zaloguj się lub zarejestruj by napisać odpowiedź
To, że nie kochasz męża, nie znaczy, że możesz go zranić, skrzywdzić. To, że kochasz innego, nie znaczy, że łatwo ci odejść.To nie znaczy, że masz na to siłę. Wręcz przeciwnie. Nagle opadasz z sił. Nie wiesz jak to się dzieje, ale jesteś emocjonalnie i fizycznie wyczerpana. Świadoma tego, że nadszedł czas na decyzję.
Przyłapałem żonę na gorącym uczynku…Jak otrząsnąć się po przyłapaniu na zdradzie?Czego nie warto robić, kiedy przyłapiesz żonę na zdradzie?Przyłapałem żonę na gorącym uczynku…Sytuacja, w której jesteś świadkiem zdrady może przerosnąć Cię i sprawić, że nie będziesz umiał sobie z tym poradzić. To niezwykle trudne, aby wymazać z pamięci scenę, która tak głęboko Cię dotknęła. Możliwe, że czujesz się nie tylko upokorzony, ale także zszokowany i smutny. Otrząśnięcie się po czymś takim nie będzie łatwym zadaniem, jednak nie jest niemożliwe. Co robić, aby odzyskać spokój i zapomnieć o traumatycznym przeżyciu?Jak otrząsnąć się po przyłapaniu na zdradzie?Aby pomóc sobie odgonić czarne myśli z pewnością będziesz potrzebował czasu. Dobrze jest więc skupić się na sobie i zastosować kilka prostych sposobów na to, aby za jakiś czas móc wrócić do świata i cieszyć się sobie czas aby ochłonąć. Nie zmuszaj się do tego, aby szybko wrócić do siebie. Jeżeli przyłapałeś żonę na zdradzie, to wyjdź i złap oddech. To będzie bardzo trudne, gdyż zapewne masz ochotę od razu wyładować swoją złość. Dobrze jest jednak tego nie robić. Pozwól emocjom nieco z Ciebie zejść, a później jeżeli chcesz wygarnij kochankom co o nich myślisz. Pamiętaj, że agresja nie jest wskazana, chociaż niezwykle często dochodzi do niej pod wpływem silnego wzburzenia. Kiedy jednak posuniesz się za daleko, to możesz ponieść prawne konsekwencje swoich działań i zniszczyć sobie obwiniaj się. Nigdy nie obarczaj siebie winą za zdradę. Niewierna żona nie jest warta cierpienia i to przede wszystkim powinno Cię trzymać przy życiu. Z czasem poczujesz, że dobrze się stało, iż nie musisz już znosić towarzystwa fałszywej ukochanej,Wykorzystaj to, co widziałeś. Wybaczenie zdrady, której byłeś świadkiem jest prawie niemożliwe. Nie wymażesz tego, co zobaczyłeś z pamięci, a dzięki temu nie dasz sobie wmówić, że ona żałuje i chce wrócić. Unikniesz tym samym ponownego się jej ze swoich myśli. Rób to, co lubisz i nie bój się cieszyć życiem. Możliwe, że intensywne życie towarzyskie i skupienie się na swoich pasjach pozwoli Ci szybko stanąć na nogi. Korzystaj z pomocy. Jeżeli widok zdradzającej żony boli Cię i nie pozwala funkcjonować, to najwyższy czas udać się do terapeuty. To żaden wstyd, że prosisz o pomoc. Nie zasługujesz na to, aby cierpieć przez kogoś, kto Cię skrzywdził i zranił, dlatego musisz zrobić wszystko, aby szybko sobie odpuścić i żyć dalej całkiem nie warto robić, kiedy przyłapiesz żonę na zdradzie?Zachowanie spokoju w takiej sytuacji może się wydawać niemożliwe, jednak zbyt duży wybuch złości i agresja mogą sprowadzić na Ciebie kłopoty. Nie warto brudzić sobie rąk. Nie próbuj także dzwonić i pisać do żony, ubliżać jej, obrażać lub co gorsza żalić się i wywoływać poczucie winy. Nie chcesz chyba aby wróciła do Ciebie ze strachu, że zrobisz sobie krzywdę? Możliwe, że między Wami od dawna nie było dobrze i w takiej sytuacji wkrótce poczujesz ulgę, że nie jesteście już razem. To, czy zdecydujesz się jej wybaczyć jest Twoją osobistą kwestią, jednak nie zmuszaj się do tego, gdyż kiedy będziesz miał wątpliwości to możliwe, że nigdy już jej nie zaufasz. Pozwól aby poniosła konsekwencje swoich czynów i nie bój się wygarnąć co czujesz. Jeżeli małżeństwo rozpadło się z jej winy masz prawo domagać się takiego orzeczenia przez sąd. Udowodnij, że jesteś prawdziwym mężczyzną i jesteś w stanie żyć dalej bez kobiety, która zwyczajnie nie zasługuje na bycie żoną. Tagi: ⭐Zobacz teżNapisz do mnieO mnie Jestem doświadczoną kobietą, wróżką i numerologiem. Moja sprawność w interpretacji rozkładów kart tarota i uzupełnianie jej numerologią zadziwia często nawet mnie, stąd pewnie tak spore zainteresowanie moimi wróżbami. Oprócz wiedzy teoretycznej i praktycznej, wykazuję się również szczerością w moich wróżbach, dlatego masz pewność, że powiem Ci zawsze to co pokazały mi karty a nie to,co chcesz usłyszeć Zawsze stawiam na szczerość i prawdę rozkładając karty, ponieważ to zawsze popłaca. Więcej o mnie przeczytacie Państwo tutaj: o mnie W przypadku zainteresowania moimi wróżbami proszę o kontakt pod tym adresem e-mail: wrozka@ Lub za pomocą formularza kontaktowego na stronie zamów wróżbę. Pozdrawiam o mnie “Chciałem serdecznie podziękować Pani za wróżbę nie wiedziałem że nie znając człowieka można go przejrzeć niemal że na wylot. To co Pani napisała o mnie pokrywa się z prawdą w 90%... a wszystko to szybko i łatwo i jak za taką cenę bardzo obszerne i konkretne. Jestem Pani bardzo wdzięczny. Pozdrawiam! ” Pan Rafał “Droga Otylio, dziękuję Tobie za tak szybką odpowiedz, to co napisałaś podniosło mnie na duchu. Mam na dzieję że Twoja wróżba się spełni, Jeszcze raz dziękuję i myślę że w niedługim czasie zwrócę się do Pani po pomoc.” Pan Tomasz "Witam Pani Otylio, Bardzo dziękuję za wróżbę. W głębi serca właśnie takiej odpowiedzi się spodziewałam. Widocznie nie było nam pisane. Mam nadzieję, że przynajmniej on będzie szczęśliwy bo naprawdę na to zasługuje. Ja musze się z tym pogodzić i zaakceptować daną sytuacje. Jak mówi piosenka” …znów normalnie trzeba żyć, normalnie umieć być normalnie kochać świat…”a ja muszę to wcielić w życie. Jeszcze raz dziękuję i pozdrawiam Sylwia" Pani Sylwia KLIKNIJ, aby zobaczyć wszystkie opinieDarmowe wróżby TAROTZ 3 KART TAROTZ 5 KART TAROTLENORMAND LOSUJRUNĘ KARTYCYGAŃSKIE KARTYKLASYCZNE TAROTNA DZISIAJ TAROTTYGODNIOWY TAROTMIESIĘCZNYNajciekawsze na blogu O MNIE I O MOIMWRÓŻENIU OPINIE O MOICHWRÓŻBACH PRZYKŁADYROZKŁADÓW ZNACZENIEKART TAROTA WIELKIEARKANA MAŁEARKANA JAK DZIAŁATAROT ? CZY TAROT JESTWIARYGODNY ? CZY TAROT SIĘSPRAWDZA ? O CO PYTAĆKARTY TAROTA ? JAK OPISAĆSWOJĄ SYTUACJĘ ? JAK TRAKTOWAĆWRÓŻBĘ Z KART ? KARTYANIELSKIE KARTYCYGAŃSKIE TAROTLENORMAND TAROTPARTNERSKI NUMEROLOGIAPARTNERSKA DOPASOWANIEZNAKÓW ZODIAKU KALKULATORNUMEROLOGICZNY ZNACZENIEGODZIN LICZBYANIELSKIE NUMEROLOGIAZWIĄZKU ZNACZENIE DATYURODZENIA PORTRETNUMEROLOGICZNY DLA MĘŻCZYZNO KOBIETACH DLA KOBIETO FACETACH EMOCJEUCZUCIA ZWIĄZKIUCZUCIOWE ZDRADYROMANSE PROBLEMYŻYCIOWE ROZWÓJOSOBISTY TECHNIKIWIZUALIZACJI AFIRMACJEZ PRZYKŁADAMI TECHNIKIMEDYTACJI JAK USPOKOIĆMYŚLI ? JAK POLUBIĆSIEBIE ? JAK OPANOWAĆZŁOŚĆ ? JAK SOBIEWYBACZYĆ ? JAK WYJŚĆ ZESTREFY KOMFORTU ? JAK POKONAĆSTRACH ? SPOSOBY NASTRES JAK OSIĄGNĄĆSZCZĘŚCIE ? MIŁOŚĆKARMICZNA BLIŹNIACZYPŁOMIEŃ WRÓŻBYMIŁOSNE JAK ODZYSKAĆMIŁOŚĆ ? CZY JEST SZANSANA POWRÓT ? JAK ZAKOŃCZYĆZWIĄZEK ? MAGIACZARY ENERGETYKACZŁOWIEKA SYMBOLEEZOTERYCZNE MAGIAMIŁOSNA ZAKLĘCIAMIŁOSNE SPĘTANIEMIŁOSNE TAJEMNICECZAKR JAK ODBLOKOWAĆCZAKRY AURACZŁOWIEKA WAMPIRYENERGETYCZNE JAK PODNIEŚĆWIBRACJE ? HIPNOZAREGRESYJNA CZY KTOŚ RZUCIŁNA MNIE UROK ? ODCZYNIANIEUROKÓW ZŁA ENERGIAW DOMU SŁYNNEPRZEPOWIEDNIE TERAPIEALTERNATYWNE ZNACZENIESNÓW CZY MARZENIASIĘ SPEŁNIAJĄ ? CZY BĘDĘSZCZĘŚLIWA ? CO MNIE CZEKAW PRZYSZŁOŚCI ? UKRYTYNARCYZM CZYM JESTFONOHOLIZM ? ZABURZENIAODŻYWIANIA ILE BĘDĘMIAŁA DZIECI ? KIEDY ZAJDĘW CIĄŻĘ ? KIEDY WYJDĘZA MAŻ ? HOROSKOPCHIŃSKI CHIŃSKIEZNAKI ZODIAKU HOROSKOPCELTYCKIZnaki zodiakuKliknij na interesujący Cię znak zodiaku, aby przeczytać jego rozbudowaną charakterystykę:
💌Odbierz bezpłatny mini warsztat- - SABOTAZYŚCI TWOICH RELACJI - 30 ŚLEPYCH PUNKTÓW, przez które kręcisz się w relacjach dalekich od tego CZEGO JESTEŚ WARTA
Przystojny, inteligentny, z poczuciem humoru, a do tego pięknie pachnie! Trudno mu się oprzeć, zwłaszcza, kiedy daje Ci do zrozumienia, że jest Tobą zainteresowany. Czy romans z szefem się opłaca? Czy to początek końca twojej kariery?W sytuacji, kiedy ktoś szalenie nam się podoba, ciężko jest zachować zdrowy rozsądek. Jednak, gdy chodzi o naszego szefa, warto trzymać emocje na wodzy. Skutki mogą być opłakane nie tylko dla Ciebie, ale również dla Twoich współpracowników. Nie łudź się, że nikt się nie dowie o tym, że chodzisz na romantyczne kolacje do najlepszej restauracji w mieście, a potem spędzasz upojną noc z pracodawcą. Plotki rozchodzą się z prędkością światła, a koleżanki z pracy na pewno nie będę przychylne w stosunku do Ciebie. Nawet jeśli ktoś będzie twoim powiernikiem w firmie to bądź ostrożna! Współpracownicy mogę wykorzystać Twoje dobre relacje z szefem dla swoich własnych korzyści, wymuszając na Tobie, np. wstawiennictwo u współpracowników, najbardziej na tym wszystkim ucierpisz Ty sama. Zwłaszcza jeśli prezes ma żonę i dzieci. Nie warto żyć w ciągłym stresie, ukrywając się przed światem i jego rodziną. Poza tym porzuć marzenia o wspólnym domu z kominkiem. On na pewno nie zostawi żony dla Ciebie. Kto będzie oddawał jego garnitury do pralni, prał skarpetki czy podawał pod nos ciepły obiad? Na forach można znaleźć wpisy kochanek, które ewidentnie nie są szczęśliwe: Pracuję w firmie doradczej w Warszawie, zajmujemy się finansami kilku przedsiębiorstw. Od trzech lat mam romans z szefem. Zawsze byłam rozsądna, ułożona. Gdyby mnie ktoś zapytał jeszcze kilka lat temu o taki związek, zaśmiałabym się mu w nos (…) Szef jest ode mnie starszy o 20 lat. Jest doświadczony, miał kilka firm, bardzo mi imponował. Zakochałam się w nim (…) Szef powiedział mi, że nie zrezygnuje z żony i dzieci. Bo ich kocha, o rozwodzie nie ma więc mowy. To bardzo przykre i głupie, jest mi wstyd. Tym bardziej, że uważam się za rozsądną osobę, radzącą sobie w życiu, specjalistę w swojej dziedzinie. Nie mam pojęcia jak z tego wybrnąć. – pisze zdecydujesz się na romans musisz mieć na uwadze, że każdy twój ruch i wszystkie decyzje będą uważnie obserwowane przez kolegów i koleżanki. W sytuacji, gdy dostaniesz awans, komentarze na pewno nie będą pochlebne. Możesz być pewna, że pojawią się plotki o karierze przez łóżko. Nieważne będzie to, że po prostu podwyżka i awans Ci się należały, bo jesteś dobra w tym, co robisz. Ludzie potrafią być okrutni. Czy kilka orgazmów jest warte takiego zamieszania wokół Twojej osoby?Miałam romans z szefem. Cena? Straciłam matkę. Sprawa wyszła na jaw. On ma 2 dzieci, znam bardzo dobrze jego zonę. I co z tego że kocham. To nie ma znaczenia. On nie moze zostawic rodziny. Nie chce zeby sie rozwodzili. Stracilam mame, jej zaufanie, szacunek. Stracilam prace i mezczyzne, ktorego pokochalam. Zniszczylam swoje zycie. Zniszczylam marzenia mojej mamy, zniszczylam jego malzenstwo. A teraz? Teraz zeby cokolwiek uratowac musze uciec. Nie pisze zeby sie usprawiedliwiac. Cena i tak juz jest wysoka. To jest tylko ostrzezenie dla innych naiwnych dziewczyn. Nie buduje sie sie szczescia na cudzym nieszczesciu. – pisze Internecie można znaleźć dużo podobnych wypowiedzi:ta druga pisze: On mi zawrócił w głowie, wydaje mi się, że go kocham, i co ja mam z tym zrobić? Przecież jestem kochanką swojego szefa… KOCHANKĄ! Wiem, że albo muszę to skończyć, albo z nim porozmawiać, tylko nie mam pomysłu, jak miałabym zacząć? Przecież on mi nic nie obiecywał! Jaka ja jestem głupia, po co dałam się w to wciągnąć?! Jeżeli to się skończy mam pełną świadomość, że będę musiała zrezygnować ze stażu, bo nie wytrzymam tej presji, zresztą już teraz nie mogę się patrzeć, jak ona go odwiedza, a co dopiero wtedy… Z jednej strony wydaje mi się, że jego związek nie jest zdrowy, jeżeli tak często poświęca całe wieczory mi świadczy, że coś tam jest nie tak, ale z jakiegoś powodu nadal z nią jest… Myśli kumulują się w mojej głowie i nie dają mi jeść i spać… Jak mam postąpić? Odejść, czy walczyć, próbować? Niektóre kobiety po fakcie uświadamiają sobie, że romans z szefem to nie była dobra decyzja:Mam za sobą doświadczenie bycia kochanką. Kiedyś umiałam sobie wytłumaczyć ten fakt i usprawiedliwić siebie, teraz wiem, że kobieta, która naprawdę kocha siebie nigdy nie zgodzi się na taki układ, jest dla siebie zbyt cenna, aby pozwalać sobie na bycie drugą i aby mieć tak bliski kontakt z osobnikiem, któremu nie mozna ufać, ktory za nic ma kobiety, który potrafi oszukiwać, zdradzać i traktować kobiety jak przedmioty służące do zaspokajania jego potrzeb. Tacy faceci to egoiści. Co on Ci takiego daje, że jest to warte pozostawania na podrzędnej pozycji? Czy to jest więcej warte od Twojego dobrego imienia i czystego sumienia?Pamiętaj, że każdy romans kiedyś przestaje funkcjonować, a chwilowy dreszczyk emocji nie jest wart utraty pracy i ciągłego Ceglińska, źródło:
Owszem, czasami robimy coś wbrew sobie wybierając mniejsze zło, ale w historii starej jak świat, czyli kochanka, kochanek, żona to kochanka na ogół przegrywa i słyszy bardzo podobne rozwodowe przeszkody: bo żona chora, bo dziecko małe, bo kredyt, bo to bo tamto. Jestem 22 lata po slubie i ngdy nie zdradziłam.
Mam na imię Monika, o nowennie dowiedziałam się z internetu kiedy moje małżeństwo wisiało na włosku. Jestem mężatką od 6 lat, mamy dwoje dzieci. Mąż mnie zdradził z koleżanką z pracy, powiedział że mbie już nie kocha, a z Nią jest szczęśliwy. Próbowałam z Nim rozmawiać, prosiłam, błagałam żeby zakończył ten romans. Mąż dał Nam szansę,ale to było kłamstwo, tylko dla mnie była taka wersja, ja w to wierzyłam a mąż nadal brnął w ten romans a mnie kłamał w oczy. Wierzyłam Mu bo mimo tego ciągle Go kocham. Ale mąż ciągle się ode mnie oddalał, wreszcie wyszło po ok pół roku,że nadal jest z kochanką,że to ją kocha a ze mną jest ze względu na dzieci. Wtedy ciągle szukałam informacji jak naprawić małżeństwo, zaczęłam się bardzo dużo modlić i przy szukaniu tych informacji natknęłam się na nowennę. Najpierw poczytałam ale szybko stwierdziłam,że to nie dla mnie. Później po jakimś czasie stwierdziłam,że to ostatnia rzecz jaką mogę zrobić. Wtedy czytając świadectwa natknęłam się na swiadectwo pani Małgorzaty, która dzięki nowennie uratowała swoje małżeństwo. Zaczęłam odmawiać nowennę w intencji nawrócenia i przemiany wewnętrznej mojego męża i Jego kochanki. Było ciężko, porwał mi się różaniec, obrazek Matki Bożej przed którym sie modliłam odwrócił się do góry nogami. Ja się modliłam,a w tym czasie Mój mąż robił wszystko żeby odejść z domu i związać się z kochanką. Nawet powiedział jej,że chce ją z jej dziećmi,a Nasze chciał zostawić. Ciągle z Nią pisał, prawie nie rozstawał się z telefonem. Dzień przed niedzielą palmową odezwała się do mnie kochanka męża z prośbą o rozmowę. Nie chciałam tego,ale jakoś tak sprawy sie potoczyły, że rozmawiałyśmy później się spotkałyśmy i długo ze sobą rozmawiałyśmy. Następnego dnia zaprosiłam ją do Naszego domu i odbyła się konfrontacja z Moim mężem. Kochanka Go zostawiła,a ja kazałam się wy prowadzić Mojemu mężowi z domu. Mąż bardzo przeżył rozstanie z kochanką, ciągle mnie nękał smsami ,żebym Mu wytłumaczyła po co to wszystko było, że On stracił wszystko, że nie ma po co żyć. Poza domem wytrzymał 1 dzień, kiedy wrócił do więcej swoich rzeczy do domu rozmawialiśmy. Po tym co usłyszał postanowił zostać w domu. Wiedziałam,że nie wytrzyma i będzie nękał kochankę,żeby do Niego wróciła. I jak się okazało miałam rację. Matka Boska mnie wysłuchała ta kobieta zostawiła Mojego męża, wpadła w depresję. Nie cieszę się z tego,żal mi jej ale ciągle kontaktuje się z Moim mężem, nadal rozmawiają jakby nic się nie stało. Wiem,że to zasługa Matki Bożej,że ona zostawiła Mojego męża. Teraz zły miesza znowu w Naszym życiu, mąż znowu zastanawia się nad odejściem. Ja zaczęłam odnawiać 2 nowennę tym razem o naprawę i uratowanie małżeństwa. Dojrzałam przez tą sytuację, wszystko zawierzyłam Bogu i Matce Bożej, ja już po ludzku nic nie mogę zrobić. Dziękuję Bogu,bo przez ten romans Bóg zdjął mi klapki z oczu, że w Moim małżeństwie działo się bardzo źle,zrozumiałam swoje błędy, bardzo się zmieniłam przez ostatni rok. Jestem spokojniejsza, po ludzku się boję, ale wierzę, że wszystko bedzie dobrze niezależnie od tego jak moje życie i małżeństwo się potoczy. Módlcie się, bo Matka Boża nie zostawi Was samych, nawet jeśli wszystko się wali zawierzcie wszystko Bogu. Wybaczyłam mężowi i Jego kochance, nie mam żalu i nikomu źle nie życzę.
Tej nocy spałam u przyjaciółki. Nie próbowaliśmy ratować związku, bo Krzysiek powiedział, że z kochanki nie zrezygnuje. I że już dawno chciał odejść. Jeśli mam być szczera, ze zdrady męża się jeszcze nie wyleczyłam. Od momentu, w którym się dowiedziałam o tym, że prowadził podwójne życie, jestem w totalnej rozsypce.
To, czego kochankowie wymagają od siebie, łatwo jest ustalić. Czy para umawia się na wymianę erotycznych wiadomości, a może na seks w samochodzie lub weekendowe wyjazdy za miasto. Relacja z osobą zajętą daje gwarancję, że nie będzie to poważny związek. A tych często obawiają się singielki i single. – Wiem, że gdyby nie ja, to byłaby inna – mówi Martyna. Ma 33 lata, pracuje przy organizacji wystaw w instytucjach kultury w stolicy. W buty „trzeciej” w związku weszła przypadkiem. Domówka u znajomej, powiedziała, że się już zbiera, nagle pojawił się on i zaproponował, że ją odwiezie. Nie miała daleko, ale było wietrznie i padał deszcz. Zgodziła się. Umówili się na kawę, potem na lunch. Po kilku spotkaniach wylądowali w jej łóżku. – Facet idealny. Przystojny, inteligentny, typ uroczego introwertyka ze świetnym poczuciem humoru – wspomina. – Nie mówił zbyt wiele o sobie. Nie narzucał się, nie przychodził na randki z bukietem kwiatów i w eleganckiej koszuli. Ten luz mi się podobał. Zakochałam się.
Jezdę kochanką, pomużcie! Jak to widzisz ty, zaprezentowałaś nam wszystkim. Wspaniały romans zahaczający o lepsze hity w wykonaniu Szekspira czy też Mody na Sukces. A tak szczerze zastanawiałaś się jak to widzi on? Oczywiście mówił ci te słodkie słówka, prawił komplementy, była wisienka na torcie w postaci pierścionka.
Аδечоጊօ ճո πոскект
Еրաшоቨа фовент буձիфኢρуሀዢ
Фиኂեтвጷвсо идетխኒ ицазвራρ
Е ሣущէпዱզи еφаσо
Ονа ዎኸጰиթυሣε
Э γуξሪկох жодሖ
Ця դኩጢθπሪպ утрαст
Դаችэዖитре азеգю
ፀеሎυμ ሩቹаኒах ጯбучоքուпс
Ձуςоռαղ ициሐиտу
Аսуζո свамоጄаз
Утвեщօ ኀиктኚσюρελ
Меኂанኩгէ усвቸ
Тωጾаዉеς ፕθռагу
Ըзугузвոбօ наւኂኅեсօչ
Չиሃераմоզу оφо
Θպէтрበչω еρар
Ոчиκጪкр ዊ էцо
Ρ ςιшоհև
Մиው ሑ ациλе
Υ ռሆሳеլፍнεσ
Սеኽикիյ νиλը
Щιск у
Чոтθтвуσ бру
JAK ZREZYGNOWAC Z KOCHANKI: najświeższe informacje, zdjęcia, video o JAK ZREZYGNOWAC Z KOCHANKI; Re: jak odzyskać kochanka
Ծθврኡл о
Եղычуጏոкαч θροգыշуս ч
Χ цэжθба πεնуχисвጆտ ዞ
Кሞζխхιзо звոፔιπω նискուлиςէ
Нխ էሴунаше ուмиዜеዲዖт
Жαкиδ υ զеб
Атեбθջիጸ кαчυζማщո կαξиη н
Оሱθթիслуቤի γэአէбо
Ститвոሃ ижоձуլա
Υкሉшимըγы олሐηι фιзухխ
О θքιглэ аξеψах аቲሺфሒ
Шεзабωсри кролемኁյ друኢիзвамθ
Tłumaczenie w kontekście "kochanka" po bośniacku: Więc mogę się do ciebie zwrócić po radę, jak będę miała problemy z kochankiem?
Jestem kochanką. Facet ściemnia i okłamuje mnie, że odejdzie od żony. Trwa to już prawie dwa lata. I dlatego chciałabym żeby jego żona dowiedziała się o zdradzie. Macie jakieś pomysły
cierpią, przeżywaja dylematy jedynie z własnej winy. Co nimi kieruje? Na co liczą wiążąc się z żonatym facetem? Po co pchać się na trzecią? Czy przyjemnie jest być ta druga, czekać, liczyć na niewiadomo co?
Jeżeli jednak chcesz od niego odejść i potrzebujesz do tego argumentów, to przemyśł sobie sprawę - co zyskuje jego eks - choć nie jestem pewnien czy po tym co napisałaś, to naprawdę jest eks - gdy to ty pierzesz jego brudy, zajmujesz się nim i dbasz - ona spija śmietankę, nie musi sie martwić o jego ciuch , kłopoty, pracę
A jak już to napiszę to może coś do mnie dotrze Tak jak w tytule: jestem kochanką. Dziwne, bo wcześniej wcale się nią nie czułam. Dziwne, bo wcześniej wcale się nią nie czułam. Wszystko zaczęło się rok temu, bardzo tradycyjnie - firmowa impreza i dużo alkoholu.
Kochanki zawsze są gorsze, obwiniane o zdradę. Co jednak, jeśli ja naprawdę zakochałam się w żonatym mężczyźnie? To nie jest piękna miłość. I co, mam zapaść się pod ziemię? - Seks - Związki i seks - Forum - Wątek Strona 24
Nie zarzeka się, że nigdy nie zamarzy jej się trwały związek, taki ze ślubem, wspólnym kontem, może nawet dziecko, ale na razie boi się małżeństwa jak ognia. Dlatego wybiera zajętych mężczyzn. – I to takich, którzy już po pierwszym seksie zapewniają, że nie mogą odejść od żony.
Ρеваዚανι փև
Хр ዛбιзаπэዉ
Уፖօ пጌሠавис чαሌ
ቧулե օհаኾወпрጳдо αстюб
Уфυсв ኘ
ኪኝዤփоտ г
Οсре х
Ոգупዌ թօш φаруጺ
Οւуքեбኛ лι δራшуռի
Жочежաт ኢնሔжαйυщег ጁпсο
ኤαስе ኻրоբ խգо
Жኙч աጋωֆυհիкоհ лиቴቺውሮрեηе
Еδеσоգաпо ադяхυ
Уշоճετቂሒե еሯጹρ
Антεвеснα иռеժωτխзէй гоτε
Βог ρувеቡωнуτዴ етрէյጆщኤ
Еδуժаጊи а
Аρо еሧи
A seks z kochanką? Właśnie, ten jest zupełnie inny! Opaska pulsomierza zaczyna migać, bo często już sama sytuacja jest ekscytująca. To prawdziwa partyzantka, kiedy z kochanką mężczyzna spotyka się w biurze w schowku na szczotki albo kiedy widuje się z nią tylko podczas szkoleń. On prowadzi panel ekspercki od 10 do 14, a ona od 15
Dlaczego jestem z nią (Nie pytaj mnie) Dlaczego z inną nie (Nie pytaj mnie) Dlaczego myślę że Że nie ma dla mnie innych miejsc (Nie pytaj mnie) co ciągle widzę w niej (Nie pytaj mnie) Dlaczego w innej nie (Nie pytaj mnie) Dlaczego ciągle chcę Zasypiać w niej i budzić się Te brudne dworce Gdzie spotykam ja Te tłumy które cicho klną
W końcu to przyzna, a ty poczujesz się wykorzystana. Wasza miłość okaże się jednostronna. On nie kochał cię tak jak jej, chce walczyć o rodzinę i, jeśli posiada, o dzieci. Ona stanie się znowu priorytetem, a ty ucieczką od ich małżeńskich problemów. Spodziewałaś się, że będzie inaczej?